Lekcje etyki w szkołach, a problem tzw. suwaka godzinowego

suwakZdjęcie (CC0) Drew Patrick Miller

Zbliżający się koniec roku szkolnego to czas bilansów, zestawień i nowych wytycznych na kolejny rok pracy. Szczególnie interesujące i ciekawe dla mnie, ze względu na wykształcenie, są zmiany dotyczące organizacji zajęć z etyki, które zostały zainicjowane przez nowelizację rozporządzenia (podpisanego 25 marca 2015) w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. 

Zmiany, zaproponowane przez MEN, nie są spowodowane bynajmniej troską o nauczanie etyki w szkołach a raczej wynikają z konieczności wykonania wyroku z dnia 15 czerwca 2010 r. Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) w Strasburgu w sprawie Grzelak przeciwko Polsce (skarga 7710/02) ---> (klik)

Odchodząc od intencji, jakie były podstawą zmian rozporządzenia, warto zobaczyć co się zmieni od 01.09.2014  i jak wyglądała sytuacja organizacji zajęć etyki w szkołach na przestrzeni ostatnich siedmiu lat 2007-2013. Z pierwszym zestawieniem dt. sytuacji zajęć etyki w szkole w latach 2007-2011, możemy się zapoznać na stronie Towarzystwa Kultury Świeckiej im.Tadeusza Kotarbińskiego. Postanowiłem uzupełnić i kontynuować powyższe zestawienie  po otrzymaniu informacji zwrotnej z Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczącej okresu 2012-2013.

Statystyczna ilość szkół z etyką w Polsce.

Ministerstwo Edukacji Narodowej zbiera i gromadzi dane statystyczne dt. organizacji zajęć z etyki ze szkół w Systemie Informacji Oświatowej (SIO). Korzystając z tego zbioru informacji, daje się zauważyć, stały wzrost zainteresowania taki zajęciami oraz corocznie zwiększającą się liczbę szkół, w których takie zajęcia są organizowane. Poniższe zestawienia prezentują ten trend:

Z powyższych zestawień, widać, że w ostatnich latach, największe zainteresowanie zajęciami z etyki dotyczyło I, II i III etapu kształcenie, czyli szkoły podstawowej i gimnazjum, do którego system oświaty, nie jest do końca przygotowany. Ów brak przygotowania dotyczy braku jakiegokolwiek programu dostosowanego do I etapu kształcenia. Zalecany przez MEN i wyłoniony w konkursie ORE 2010 r., program Anny Ziemskiej i Łukasza Malinowskiego „ Ludzkie ścieżki” nie uwzględnia tego etapu kształcenia.

W statystycznych zestawieniach, jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja organizacji zajęć z etyki w poszczególnych województwach. Niestety z danych liczbowych, nie jesteśmy w stanie, dowiedzieć się,  które miasto w Polsce, może pochwalić się największą ilością szkół z lekcjami etyki. Widać natomiast, to, że w zestawieniu z całkowitą liczbą szkół, etyka odbywa się tylko w 4,53%.

Czy to duży „kawałek tortu”?

Wydaje mi się, że „kawałek tortu” jest w rzeczywistości większy, choćby dlatego, że dane z SIO,  nie przedstawiają do końca sytuacji zainteresowania etyką. Wśród zbieranych danych, brakuje choćby informacji, dotyczących osób, które nie uczestniczą w żadnych zajęciach, a w czasie ich trwania, mają tzw. zajęcia opiekuńcze. Potwierdzeniem tego stanu, może być ankieta prowadzona przez miesięcznika Katecheta, w którym osoby prowadzące religię, podają ilość osób nieuczestniczących w zajęciach. Zestawienie tych danych prezentuje poniższy obrazek.

 Katecheta

 

Co nas czeka w takim razie w 2014 r. ? Jakie problemy z nauczaniem etyki, nie zostały rozwiązane?

Wygląda na to, że MEN, chce aby wszystkie zmiany zostały poprawnie zrozumiane i wprowadzone na poziomie szkół. Świadczy o tym, choćby wydana specjalna informacja (opublikowana 16.06.2014) w sprawie zasad organizowania nauki religii i etyki w roku szkolnym 2014/2015. Są w niej przedstawione zasady dotyczące zarówno statusu i oceny z przedmiotu, jak i kwestie dt.treści nauczania i kwalifikacji nauczycieli.

Problemy, które moim zdaniem nadal będą bolączką nauczycieli etyki, nie zostały podjęte i rozwiązane we wdrażanej nowelizacji, dotyczą dwóch obszarów. Pierwszym obszarem pominiętym w zmianach, jest kwestia zapisów formalno-prawnych, drugim, jest kwestia organizacji pracy szkoły wynikająca z zaproponowanych zmian.


I. Obszar formalno-prawny


1. Kwalifikacje nauczycieli.


Choć informacja w sprawie zasad organizowania nauki religii i etyki, w sposób prawie jednoznaczny doprecyzowuje kwalifikacji nauczycieli etyki, to zostawia lukę prawną, w której to dyrektor może dopuścić do prowadzenia zajęć nauczyciela bez wykształcenia filozoficznego lub etycznego, na podstawie oceny kwalifikacji w/w nauczyciela.
Jest to sytuacja dziwna, która daje dyrektorom szkół, bez odpowiedniego przygotowania i kompetencji, możliwość decydowania w kwestiach potwierdzania kwalifikacji pracowników.

Problem pojawia się, wtedy gdy zostanie zatrudniony nauczyciel, który nie ukończył studiów filozoficznych lub studiów podyplomowych w danym obszarze. Nie jest jasne, jakie miałoby być kryterium owego potwierdzenia kwalifikacji(ilość godzin na studiach wynikająca z indeksu,suplementu do dyplomu czy wiary w słowa samego/samej interesowanej? Ponadto, powątpiewam w to, czy dyrektorzy tak ochoczo, będą wypisywać i wydawać owe potwierdzenia kwalifikacji. Z mojego doświadczenia  związanego z egzaminem dt. mianowania, nie wydaje mi się, aby dyrektorzy, byli chętni wydawać to czynić. Jeśli moje przypuszczenia się sprawdzą, będzie to kolejny problem formalno-prawny dla Wydziałów Edukacji, które pełniąc funkcję nadzoru nad placówkami, będą musiały z racji pełnienia tej funkcji owe decyzje wydawać. Na podstawie czego, taką decyzję będzie można wydać? Choćby jak to było w moim przypadku na podstawie definicji z Encyklopedii Popularnej PWN :)

pdfOpinia prawna w sprawie kwalifikacji nauczyciela do nauczania etyki.pdf


2. Ilość godzin zajęć etyki.


Ilość godzin zajęć z etyki, nie została podjęta w nowelizacji rozporządzenia i jest głównym problemem związanym z tytułowym "suwakiem godzinowym". 
Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, którą wprowadza zapisy Rozporządzenia w sprawie organizacji zajęć z religii i etyki, dająca możliwość ustalania ilości godzin z etyki dyrektorowi szkoły. Stąd w zależności od prywatnych preferencji dyrektorów mamy różny wymiar godzin z etyki w szkołach ( 1 lub 2 godziny tygodniowo).

Możliwość regulacji "suwakiem godzinowym" daje zapis §8.2 w/w rozporządzenia, w którym można przeczytać:

Tygodniowy wymiar godzin ustala dyrektor szkoły.


Jest to z jednej strony oprócz problemu dla samych nauczycieli związany z planowaniem zajęć i realizacją programu nauczania oraz  istny „precedens” w ramach przedmiotów szkolnych. Precedens, na podstawie którego dyrektor placówki nie posiadający wykształcenia w danym obszarze(filozofia, etyka) może decydować o ilości godzin tego przedmiotu. Nie ma innego przedmiotu w siatce godzin zajęć szkolnych, w którym istniałaby analogiczna możliwość, zmniejszania ilość godzin nauczania.


Ponadto ów „suwak godzinowy”, w większości przypadków nie uwzględnia potrzeb samych zainteresowanych uczniów, a coraz częściej daje możliwość manipulacji oraz wykorzystywanie do partykularny interes, których celem jest pozbycie się nauczyciela/nauczycielki etyki. Jak to wygląda w realiach szkoły, można posłuchać w audycji  Anny Gmiterek-Zabłockiej z radia TOKFM (klik).


II. Obszar organizacji pracy szkoły


3. Szkolne plany zajęć.


Skoro MEN opowiada się za możliwością wyboru zarówno zajęć z etyki, jak i religii, a jednocześnie zostawia możliwość nie wybrania żadnego z przedmiotów, to nie za bardzo, jako były nauczyciel, umiem sobie wyobrazić plany lekcji w szkołach, które miałyby spełnić takie możliwości. Ponadto MEN dopuszcza organizację zajęć z etyki lub religii choćby dla jednego chętnego ucznia, co jeszcze bardziej komplikuje sprawę organizacji planów zajęć.


(...) Oznacza to, że zajęcia z etyki lub religii (określonego wyznania) są organizowane nawet dla jednego ucznia. W takim przypadku wskazane jest, aby zajęcia z etyki odbywały się w szkole, w której uczeń ten spełnia obowiązek szkolny lub obowiązek nauki.


4. Deklaracje uczestnictwa w zajęciach.

Choć na chwilę obecną(24.06.2014), nie ma wzoru deklaracji uczestnictwa w zajęciach, komunikat MEN głosi, że

Szkoła nie ma prawa domagać się oświadczeń informujących o nieuczestniczeniu ucznia w zajęciach z religii i/lub etyki...

Jeśli nawet zgodzić się z informacją o niezbieraniu oświadczeń dt. braku uczestnictwa w zajęciach, to szkoła musi zebrać i przechowywać deklarację uczestnictwa w zajęciach religii i/lub etyki, choćby w celach organizacyjnych. Jest to o tyle ciekawe zagadnienie, że powyższe dane, które będzie musiała zebrać każda szkoła, wpisują się w zakres danych sensytywnych, czyli tzw. danych wrażliwych, których zbieranie, przetwarzanie i archiwizacja podlega szczególnej ochronie. 

Czy wraz z propanowymi zmianami, musi pojawić się ochrona danych osobowych, które oznaczałyby, że od 2014 szkoły będą musiały rejestrować swoje zbiory danych osobowych w GIODO ?

Wszystkie przedstawione zmiany, mają zacząć obowiązywać od 1 września 2014 r., tak więc z jednej strony cieszę się na okres urlopowy, a z drugiej, choć zabrzmi to dość dziwnie, nie mogę doczekać się początku kolejnego roku szkolnego.

Licencja Creative CommonsO ile nie zaznaczono inaczej tekstowa treść tego artykułu jest dostępna na licencji (CC BY-NC 3.0 PL) Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 3.0 Polska.

Dodaj komentarz